Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny

Msza św. na naszym Cmentarzu Parafialnym w Uroczystość Wszystkich Świętych  będzie odprawiona o godz. 12:00, potem procesja  z modlitwami za naszych zmarłych.
Msze św. w Dzień Zaduszny w naszym kościele będą odprawione o godz. 10:00 i 12:00.

Miesiąc listopad to dla nas wierzących, czas poświęcony na modlitwę za zmarłych. Modlitwa za żywych i zmarłych jest jednym z siedmiu uczynków miłosierdzia co do duszy. U Boga czas – pojmowany jako coś co ogranicza – nie istnieje. Ale ludzie, istniejący w czasie, mają zadanie wstawiać się u Boga za innymi. To, co ktoś w swym życiu czyni dla innych, jest u Boga zawsze teraźniejszością. Dlatego słuszna jest modlitwa za ludzi, którzy już dawno zmarli.

Pełna chwały Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny – wspomnienia modlitewnej pamięci o wszystkich Zmarłych. Na cmentarzach zapłoną światełka lampek i zniczy, na grobach składane będą wieńce i kwiaty.

Do momentu, do którego nagle nie umiera ktoś nam blisko Uroczystość ta nie jest taka ważna, jak święto Bożego Narodzenia czy Wielkanoc. Lecz kiedy odchodzi ktoś bliski, dzień ten staje się dniem w którym całym sercem chcemy być z bliskimi, których już nie ma, i których zobaczymy kiedyś. Ożywia to naszą wiarę. Modlimy się za naszych bliskich, których już nie ma i wszystkich, którzy wierzą, by tam było lepiej aniżeli było tu, na ziemi.

Uroczystość Wszystkich Świętych odbieramy również bardziej przez pryzmat wszystkich świętych w niebie, i naszej łączności z Nimi albo Ich z nami. Natomiast Dzień Zaduszny jest dniem modlitwy za zmarłych bliższych i dalszych. Po śmierci papieża Jana Pawła II jest to też dzień pamięci o Nim. Może więcej spotkań rodzinnych, pójście na cmentarz, wzmożone modlitwy, żeby być razem ze świętymi i z ludźmi.

Ten dzień to przede wszystkim okazja do tego, aby wyrazić swoją wdzięczność tym wszystkim, których mogliśmy w swym życiu spotkać, którym bardzo dużo zawdzięczamy. Poczynając od swoich własnych rodziców, bliskich krewnych, którzy współdziałali w naszym wychowaniu, a także ludzi, z którymi żyliśmy. Jest to okazja, aby wejść z nimi w nowy dialog, podziękować im jeszcze raz i przeżyć tę świadomość, że się kiedyś spotkamy w Domu Ojca.

Śpieszmy się

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą

ks. Jan Twardowski