Postaraj się zrozumieć…

Czasami może się zdawać, że nasze życie płynie w odwrotnym kierunku. Gdy jesteśmy młodzi i mamy niewielkie doświadczenie życiowe, musimy podejmować poważne decyzje, które wpłyną na całą naszą przyszłość.
Lecz możemy przecież – jak wiemy – nauczyć się czegoś od tych, którzy poprzez doświadczenia życiowe osiągnęli mądrość.
W pewnej ankiecie socjologicznej pięćdziesięciu osobom w wieku powyżej 95 roku życia lat zadano następujące pytanie: „Gdybyś mógł przeżyć swe życie raz jeszcze, co byś w nim zmienił?”

Kwestionariusz wyłonił trzy grupy odpowiedzi:

Gdybym mógł żyć raz jeszcze, to:
– więcej czasu poświęciłbym na refleksję
– częściej podejmowałbym ryzyko
– robiłbym więcej rzeczy, które pozostałyby po mnie, gdy umrę.

 Pewna staruszka napisała, jak chciałaby postępować, gdyby mogła żyć jeszcze raz: „Następnym razem popełniłabym więcej pomyłek; odprężyłabym się; przeciągnęłabym się; byłabym głupsza, niż byłam w tej podróży; mniej spraw brałabym na poważnie; ryzykowałabym więcej; wspięłabym się na więcej gór i przepłynęłabym więcej rzek; jadłabym więcej lodów, a mniej fasoli; miałabym więcej rzeczywistych, a mniej wymyślonych problemów. Bo widzisz, byłam jedną z tych osób, co to żyją rozważnie i rozsądnie z godziny na godzinę, z dnia na dzień. O, i ja miałam swoje wzloty, i gdybym miała przeżyć życie jeszcze raz, miałabym ich znacznie więcej. Właściwie nie starałabym się o nic więcej, jak tylko o te wzloty, jeden za drugim, zamiast żyć tak wiele lat bez odrywania się od ziemi.”

Posłuchaj i postaraj się zrozumieć! Życie nie może być samym tylko obowiązkiem, bez odrobiny radości. Przecież pragniesz, by Twe życie miało sens dla Boga, dla Twoich bliskich, którzy idą z Tobą, i dla Ciebie samego.
Dziś wieczór pomyśl o swym życiu. Poproś Pana Boga, by pokazał Ci, jaki jest prawdziwy sens Twego istnienia, do czego Cię przeznaczył – i w jaki sposób przejść przez życie radośnie!